Tamta dziewczyna

Czasami pamiętasz ją tylko jak przez mgłę. W codziennym biegu pomiędzy domem, a pracą, w natłoku zmartwień i problemów, w obliczu życia przesuwającego się jak film w przyspieszonym tempie. Gdzieś tam ci świta, że taka była. Beztroska, pełna energii, z mnóstwem marzeń, trochę szalona. Nosiła sukienki w kwiatki i ne bała się pofarbować w liceum włosów na fioletowo. Kim jest tamta dziewczyna? ...


Bywają jednak i takie dni, kiedy przymykasz powieki i niemal czujesz ten jej optymizm, słyszysz ten szalony śmiech, widzisz, jak wyciąga o trzeciej w nocy swoją paczkę znajomych nad jezioro. Zazdrościsz jej. Myślisz: "Ona to miała dobrze!".

A potem otwierasz oczy i znów widzisz tylko furę prania do poskładania, obiad na jutro do ugotowania, dzieci, które potrzebują, by spędzić z nimi czas i rachunki do opłacenia. Tak szybko zapominasz o tamtej dziewczynie ...

TAMTA DZIEWCZYNA wraca w twoich wspomnieniach też wtedy, kiedy kolejny raz kłócisz się z facetem o jakąś bzdurę. Kiedy rzucone w łazience skarpety przesłaniają ci idiotycznie cały świat, a wieczorem znowu odwracasz się do niego plecami ...

Ona nie widziała tych nieszczęsnych, przysłowiowych skarpet, a nawet jak widziała, obracała to w żart. Bo kto by tracił cenny czas na kłótnie o takie bzdury? Nie ona! Całowała go, żeby zamknąć mu usta, kiedy chciał powiedzieć coś, co ją wkurzy. I smiali się oboje do rozpuku.

TAMTĄ DZIEWCZYNĘ masz przed oczami, gdy stoisz przed lustrem i tak bardzo się sobie nie podobasz. Za gruba, za chuda, nie taka. I jeszcze te ciuchy - przecież nie wypada ci nosić spodni z dziurami i trampków - jesteś mamą ...

TAMTA DZIEWCZYNA

 to nie przyjaciółka sprzed lat ani celebrytka,

 która była twoją idolką. 

TO TY!

TO JA!


Pamiętasz, jak obiecywałaś sobie, że nie zmienisz się, kiedy zostaniesz mamą? Że twój związek zawsze będzie tak świeży i romantyczny jak na początku? Że codzienne problemy, pośpiech i opinia innych ludzi nie sprawią, że zapomnisz o sobie? Ja pamiętam doskonale ... A jednak nie dotrzymałam danego sobie słowa, a przynajmniej nie do końca ...

Za często zapominam o tamtej dziewczynie - o sobie. Zapominam o tym, że jestem nie tylko mamą i panią domu, ale też kobietą. Zapominam o tym, by między gotowaniem obiadu a sprawdzaniem maili, po prostu przytulić się do męża. Że gówno obcym ludziom do tego, jak się ubieram, co robię i czy to według nich przystoi matce dwójki dzieci. Wreszcie o tym, że tak niewiele rzeczy naprawdę muszę, a większość mogę. 

Kocham swoje życie. Jestem mamą, bo bardzo tego chciałam i nie żałuję ani minuty. Lubię ten spokojny dom, obiad gotujący się na kuchence i odgłosy "Atomówek" w tle. Jednak wiem, że powinnam zawsze pamiętać, że TAMTA DZIEWCZYNA to ja! 

Tu nie chodzi o malowanie paznokci, robienie sobie maseczek i noszenie kiecek. 
Nie chcę pisac kolejnego cudownego poradnika o tym jak pielęgnować w sobie kobiecość będąć mamą.
 Chodzi o to, żebyśmy nie zapominały, że nie musimy się zmieniać dlatego, że rola mamy, pani domu i żony tego od nas wymaga!
Nie musimy co rano wstawać, jakbyśmy kij połknęły i z lękiem myśleć, czy uda się dzisiaj doskonale wszystko ogarnąć [bo doskonale nie istnieje a w życiu nie chodzi o to, by wszystko ogarniać]. 
Nie wolno nam dać się pożreć rutynie, stłamsić codziennym problemom tej iskry, która sprawia, że potrafimy nawet pieprznąć wszystko i pieniądze odłożone na nowe meble wydać raz na weekend nad morzem! 
Nie możemy pielęgnując dzieci przestać pielęgnować miłości i dać wbić się w kubraczek idealnej mamy i pani domu, który za Chinu Ludowe nam nie pasuje!

Pewnie, że życie nas zmienia, ale pewne rzeczy zmieniają sie tylko wtedy, kiedy tego chcemy.! Noś więc podarte dżinsy albo sukienki - jak ci wygodnie, zostaw czasem dzieci na noc z babcią i jedź z mężem na imprezę albo wsiądźcie na motor i jedcie, gdzie was oczy poniosą, nie rezygnuj z tego, co kochasz robić, miej hobby, bo ono czyni cię szczęśliwsza, olej to, co mówią inni ludzie o tym, jaka powinnaś być i co robić!





Pamietaj 



TAMTA DZIEWCZYNA to TY! 



Nie daj sobie wmówić, że jest inaczej! 








Sukienka: fasardi.pl
Buty: stili.pl

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Wyraź swoją opinię, podziel się doświadczeniem, zostaw po sobie ślad!

Adbox

@teraz_ola