Recenzja kosmetyków Allerco - czy to najlepsze kosmetyki do skóry alergicznej i wrażliwej?

Sezon na alergię w pełni.W maju pylą dąb i sosna, trawy, babka, pokrzywy i szczaw. Jeszcze kilka lat temu temat alergii to była dla mnie czarna magia. Nie podejrzewałam jej ani u dzieci ani u siebie. Tymczasem okazało się, że alergiczką jestem i ja, i moje pociechy.


Dosłownie kilka dni temu wyskoczyła mi okropna pokrzywka na szyi, pod kolanami i w zgięciach łokci.  Julka  ma tak suchą skórę, że dosłownie z niej się sypie. Zwykłe kosmetyki podrażniają swędzące miejsca a nawet te, które mają niby świetnie nawilżać, robią to w minimalnym stopniu. Z pomocą przyszły nam produkty Allerco, które testujemy od jakiegoś czasu. Poznajcie nasze wrażenia!

Żel myjący Allerco

Delikatny i łagodny kosmetyk myjący o formule opartej na molekule Regen7 i specjalnie dobranymi składnikami o właściwościach pielęgnacyjno - ochronnych m.in. wyciągu z lnu,glicerynie i biolinie. Ma właściwości emoliencyjne, nie narusza bariery hydrolipidowej, zapewnia skórze odpowiednie pH, nawilża, zmiękcza, wygładza, łagodzi i nie powoduje podrażnień. 

Przeznaczony już dla dzieci od 1 dnia życia, do codziennego stosowania.

Powyższe informacje podaje producent, a jak mają sie one do naszych odczuć po użyciu żelu na własnej alergicznej i podrażnionej skórze?

Żel Allerco używam z prawdziwą przyjemnością. Ma fajną, nie za gęstą i nie za rzadką konsystencję i bardzo delikatnie się pieni. Skóra po umyciu nie jest ściągnięta, ale wyraźnie bardziej nawilżona i miękka. Dobrze służy zarówno mi jak i dzieciakom. 


Balsam do ciała Allerco

Podobnie jak żel myjący i większość produktów Allerco balsam do ciała też jest oparty na połączeniu molekuły Regen7 i unikalnych składników takich jak gliceryna, witamina E i emolienty. Ten skład ma sprawiać, że balsam nawilża, zmiękcza i wygładza skórę a także natłuszcza, normalizuje proces złuszczania naskórka i chroni przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych zapewniając skórze płaszcz lipidoowy.

Przeznaczony do codziennej pielęgnacji skóry od 1 dnia życia.


Tyle mniej więcej o balsamie mówi producent. Pora na moje odczucia!

Powiem szczerze: uwielbiam moją skórę po tym kosmetyku! Mega przesuszona skóra na nogach, staje się po zastosowaniu gładziutka, miękka  i nawilżona. Przestaje być ściągnięta. Nawet podrażnione miejsca z wysypką, nie są podrażnione. 

Balsam ma fajną konsystencję i mimo zawartości emolientów dobrze się wchłania [często balsamy emolientowe są tak gęste, że niemal w ogóle się nie wchłaniają]. Nie wywołał u mnie żadnej reakcji alergicznej. U dzieciaków też nie. Julce przestało się po nim "sypać" z nóg. Jesteśmy dowodami na to, że ten produkt jest dobry nie tylko dla maluszków, ale i dla starszych wrażliwców.


Więcej o balsamie przeczytacie tutaj: http://www.allerco.eu/products/balsam-do-ciala-allerco/





Przeciwsłoneczny krem ochronny dla dzieci i niemowląt SPF30

Skład tego kremu stanowi unikalne połaćzenie molekuły Regen7 z filtrami mineralnymi Solaveil. Solaveil to  wyjątkowe, łagodne i stabilne filtry UVA i UVB, które zapewniają skuteczną i wysoką ochronę przed szkodliwym promienowaniem i jednocześnie sprawiają, że kosmetyk jest hipoalergiczny i pozytywnie wpływa na stan skóry.Krem zawiera też masłoe shea, alantoinę i glicerynę.

Krem jest wodoodporny i nie zawiera substancji zapachowych.

Tyle mniej więcej możemy przeczytać na stronie producenta i na opakowaniu kremu. A oto moje wrażenia po zastosowaniu!

Za nami niemal cały miesiąc naprawdę ciepłych, a nawet upalnych dni. Ochrona przed słońcem jest dla mnie bardzo ważna z wielu powodów. Oczywiście znam zagrożenia płynące ze szkodliwego promieniowania UVA i UVB, ale dodatkowo motywuje mnie fakt, że:

1. Moje dzieci mają bardzo delikatną skórę, jak to alergicy i szybko słońce je "przypala" zamiast opalać.

2. Ja sama oprócz tego, że mam skórę alergiczną, posiadam niestety mnóstwo znamion, które zwiększają niebezpieczeństwo wynikające ze szkodliwego promieniowania. Dzieic odziedziczyły to po mnie ...

W związku z tym dobry krem z filtrem to dla mnie podstawa! Krem od Allerco spełnił swoje zadanie. Dzieciaki spędzały w ostatnim czasie bardzo dużo czasu na dworze, zaliczyliśmy wyjazd nad morze [o którym pisałam tutaj Stegna i Krynica Morska - czy warto pojechać tam z dziećmi? ] i popołudnie nad rzeką i nie odnotowaliśmy żadnych poparzeń skory, mimo, że opalenizna jest widoczna. Krem - jak to krem z wysokim filtrem - jest gęsty i dosyć trudno się go rozprowadza, ale dzięki temu pozostawia ochronną warstwę na skórze. Jest też wodoodporny. 



Kosmetyki Allerco są jednymi z wielu dostępnych na rynku przeznaczonych dla alergików i osób z wrażliwą skórą. Sama pisałam na blogu o wielu. Co je zatem wyróżnia spośród innych?


Na pewno niewysokie ceny. Balsam kupicie już za nieco ponad 20 zł, a krem przeciwsłoneczny już od 16 zł. Co więcej, te ceny są niskie w stosunku do wysokiej jakości produktów. Znam wiele kosmetyków o podobnym składzie, które kosztują tyle, co czyste emolienty. Produkty Allerco typowymi amolientami nie są, ale zawierają je w swoim składzie, są przebadane dermatologicznie i mają stwierdzoną hipoalergiczność. 

Prawda jest taka, że często te super drogie kosmetyki i emolienty wcale nie są takie dobre, więc jestem zdania, że warto wypróbować na własnej skórze tańsze produkty z dobrym składem i sprawdzić, czy będą nam odpowiadać. U nas kosmetyki Allerco się sprawdziły i z uwagi na ich cenę na pewno do nich wrócę po zużyciu tych, które mam!

Ciekawa jestem, czy wy znacie produkty marki Allerco? Czekam na wasze opinie w komentarzach!



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Wyraź swoją opinię, podziel się doświadczeniem, zostaw po sobie ślad!

Adbox

@teraz_ola