'Gra na emocjach' - porozmawiajmy o emocjach i ...pograjmy w nie!

 Umiejętność rozmawiania o uczuciach nie jest wcale rzeczą prostą i oczywistą. Powiedziałabym nawet, że jest to w dzisiejszych czasach umiejetność na wage złota. Warto uczyć jej dzieci od najmłodszych lat a i my, dorośli powinniśmy w sobie budować tę zdolność, bo nie zawsze ją mamy. Wydawnictwo Nasza Księgarnia przychodzi z pomocą, proponując "Grę na emocjach" która ma nie tylko wyjątkową wartość dydaktyczną, ale gwarantuje też świetną zabawę małym i dużym graczom! 




"Gra na emocjach" - niepozorne, małe pudełeczko, w którym znajdują się tylko karty - 100 z symbolami i 5 z przykładowymi pytaniami. Pudełeczko z grą właściwie mieści się w dłoni - co możecie zobaczyć na poniższym zdjęciu: 


Zabawa i nauka w jedynm


Okazuje się jednak, że to wystarczy, aby nie tylko zagwarantować świetną zabawę - o czym świadczy fakt, że moje dzieciaki zaraz po powrocie ze szkoły wołają: "Mama, pogramy w emocje???" - ale też mieć nieocenioną wartość dydaktyczną!

Gra jest tak skonstruowana, aby prowokować uczestników do rozmów o uczuciach, uczyć ich wyrażania i okazywania oraz określania stanów emocjonalnych swoich i innych ludzi. Przyznacie sami, że to są becenne umiejętności w dobie Facebooka, wirtualnych znajomych, wiecznego pędu i braku czasu na normalne relacje.



O co tutaj tak właściwie chodzi?


"Proste zasady gry! 
Zadajesz pytanie, np. Jak się czuję, gdy spóźniam się na pierwszą randkę?.
Pozostali gracze wybierają po jednej karcie (kładą je rysunkiem do dołu, abyś nie wiedział, kto co wybrał).
Spośród wyłożonych kart wybierasz rysunek, który najlepiej pasuje do odpowiedzi na twoje pytanie.
Gracz, który wyłożył wybrany przez ciebie rysunek, zdobywa 1 punkt.
W następnej rundzie kolejny gracz zadaje wymyślone przez siebie pytanie.
Gra się kończy, gdy któryś gracz zdobędzie 3 punkty."

Szczegóły znajdziecie na stronie Wydawnictwa Nasza Księgarnia pod tym linkiem: Gra na emocjach

Powiem szczerze, ze to, jak bardzo spodobało się moim dzieciom określanie stanów emocjonalnych za pomocą symboli znajdujących się na kartach i wymyślnie pytań dotyczących uczuć, było dla mnie sporym zaskoczeniem! Okazało się, ze gra tak prosta w swojej formie i tak skłaniająca do analizowania stanów emocjonalnych, może spodobać się już kilkulatkom [Szymon ma 5 lt, Julka 10] a dla rodziców może stać się zaskakującą nauką o emocjach własnych dzieci!




Gra zdobyła wiele prestiżowych wyróżnień na świecie, a teraz podbija rynek polski. 
Ty też możesz mieć ją w domu!

Lećcie na mój fanpage, bo tam czekają na was 2 egzemplarze gry do zdobycia: -----> KLIK



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Wyraź swoją opinię, podziel się doświadczeniem, zostaw po sobie ślad!

Adbox

@teraz_ola